niedziela, 1 lutego 2026

Debiut pisarski Głowackiego

 „Wirówka nonsensu” – Janusz Głowacki

Siedem opowiadań Głowackiego z połowy i końca lat sześćdziesiątych:
1. Wizyta,
2. Kongo na Kubusia Puchatka,
3. Wielki brudzio,
4. Duży świat,
5. Wirówka nonsensu,
6. Dochodzenie,
7. Volvo dla mouse-killera.

To były same początki pisarstwa Janusza Głowackiego, mocno odbiegające od mistrzostwa późniejszych utworów. Problematyczny może też być czas i miejsce akcji, bo to czasy głębokiej „komuny”, więc nie do końca jestem pewien jego motywów – bo, owszem, kpi i drwi bezlitośnie z nowobogackich tamtych czasów, ale czy ma to być krytyka ustroju, w którym takie typy się lęgną, czy może negatywna ocena cwaniaków, dla których ważne są tylko samochody, układy, placówki zagraniczne, modne i drogie ciuchy oraz młode i łatwe do wyrwania dziewczyny.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz