środa, 9 września 2020

Udziwniona groza i nie groźna

 

„Oblicza grozy” – antologia (Dawid Kain, Krzysztof Maciejewski, Robert Cichowlas, Łukasz Radecki i inni)

 Kilkunastu autorów polskich o poziomie bardzo zróżnicowanym, ale ogólnie nie najwyższym. Do tego znakomite opowiadanie Grahama Mastertona o Wendigo. Zaletą zbiorku może być różnorodność i… chyba niewiele więcej.

O kopulacji z coraz bardziej gnijącymi zwłokami, o wsiowych zabobonach na temat bocianów, o potworze z Himalajów, o miłości księdza, o konsekwencjach zastraszania żony, o dinozaurach, które głupi ludzie znowu sklonowali (Park jurajski?), o gadającym kocie i takie tam dyrdymałki. Przeczytać można, ale… nie trzeba.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza