Przedstawiłem to swoje odkrycie paru znajomym, a ci mnie wyśmiali. Podobno każdy rozgarnięty Polak już od przynajmniej miesiąca wie, że z tymi kaucjami to ściema i kant. Bo tak spierniczyć niechcący, to się po prostu nie da. To bandytyzm korporacyjno-śmieciowy i skok na kasę. A ja dopiero się połapałem? Ha, ha, ha!
Podnoszą cenę napojów o 0,50 PLN. Udają, że to nie podwyżka, ale kaucja. W tysiącach przypadków kaucji odzyskać się nie da, bo to butelkomat przepełniony, bo to butelkomat zepsuty, bo to butelkomat nie przyjmuje butelek… bo nie, bo w sklepie nie ma pracownika na stanowisku, w którym powinien przyjmować butelki itd. Itp. [https://www.facebook.com/mamusie/posts/ciężko-oddać-butelki/1443764060445465/]
Za to co trochę podtykane są Polakom pod nos manipulacyjne, prymitywno-cwaniackie artykuły i teksty, zachwalające system kaucyjny i świecące w oczy kwotami, jakie rzekomo zarabiają na nim starzy ludzie, zwani seniorami. Ciekawe, że zawsze muszą to być starcy, emeryci.
"Klient sklepu monopolowego Smakosz w Opolu (sklepy te należący do sieci Rabat Detal), 31 marca oddał 1095 zwróconych opakowań i zarobił 547,50 zł". [Źródło: https://wyborcza.biz/biznes/7,147743,32710975,jak-polacy-zarabiaja-na-systemie-kaucyjnym-przedstawiamy-rekordzistow.html#s=S.MT_biz-K.C-B.1-L.1.duzy]
A jakie były koszty transportu? Może ktoś policzy, jaka jest objętość 1095 butelek i puszek? Dwa Tiry byłyby potrzebne, czy może jednak trzy?
Zarobił? Klient sklepu zarobił? Nie odzyskał kaucję, ale zarobił???!!! Ups! Z artykułu wyraźnie wynika, powtórzone jest to nie raz, że Polacy na systemie kaucyjnym ZARABIAJĄ. Nie odzyskują swojej kaucji, ale właśnie zarabiają!
Prymitywny marketing, naiwna manipulacja.
Takich i podobnych artykułów czytałem w tym roku przynajmniej siedem. Odrażający proceder.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz