„Brygady Duchów” – John Scalzi
Część druga cyklu „Wojna starego człowieka”. Pierwsza nosi tytuł „Wojna starego człowieka”. Moim niezwykle skromnym zdaniem czytanie części drugiej bez znajomości pierwszej jest poronionym pomysłem. W trakcie lektury, i nie, nie na początku, pojawiają się wprawdzie pewne wyjaśnienia i podpowiedzi, ale zdecydowanie niewystarczające.
Bliżej nieokreślona przyszłość. Znany wszechświat zamieszkują ludzie oraz rasy obce. Ludzi istnieją trzy rodzaje, a może gatunki. Pierwszy to niezmodyfikowane istoty ludzkie; to jest ci, którzy kolonizują planety we wszechświecie, ale przede wszystkim żyją na przeludnionej Ziemi. Ten rodzaj występuje w dwóch płciach zdolnych do rozmnażania, a poza tym w różnych rozmiarach, kształtach i kolorach, bo cechuje ich duża różnorodność genetyczna. Druga grupa stanowi większą część kasty specjalnie modyfikowanych żołnierzy, jej przedstawiciele także różnią się pod względem wielkości i budowy, chociaż w daleko mniejszym stopniu niż zwykli ludzie. Wszyscy są tego samego koloru, są zieloni. Żołnierze nie znajdują się w swoich oryginalnych ciałach, ich świadomości zostały przeniesione z ciał starych osób (75+, stąd tytuł) do silniejszych, zdrowych ciał, które zostały w znacznym stopniu usprawnione genetycznie, to jest zmodyfikowane do tego stopnia, że nie są już w stanie z nikim się rozmnażać. Wciąż jednak można nazwać ich ludźmi; zwłaszcza, gdy bierze się pod uwagę działanie ich mózgów. Wreszcie grupa trzecia nazywana Brygadą Duchów. Są to Siły Specjalne Kolonialnych Sił Obrony, elitarne oddziały tworzone z DNA zmarłych, przekształcone w idealnych żołnierzy do najtrudniejszych operacji KSO. Ich ciała zawierają elementy DNA istot obcych.
W znanym ludziom wszechświecie panuje coś w rodzaju równowagi. Słabsze rasy zostały usunięte ze swoich planet i wymarły lub zostały wytępione. Pozostałe rasy nieludzi dysponują możliwościami technologicznymi zbliżonymi do ludzkich, więc osobno nie stanowią większego zagrożenia.
Porucznik Jane Sagan z Brygady Duchów (znacząca postać pierwszej części cyklu), torturując obcego na planetoidzie bez nazwy, zdobyła informację o spisku, o wojnie szykowanej przeciw ludzkości i planie ujarzmienia oraz wytępienia całego rodzaju ludzkiego. Eksterminacja ludzi zaplanowana została w wyniku niespotykanej dotąd w historii tajnej współpracy trzech ras inteligentnych istot obcych oraz jednego człowieka, zdrajcę, Charliego Boutina.
Charlie Boutin był w posiadaniu wielu ważnych i poufnych informacji. Jego zespół zajmował się transferem świadomości i technikami generowania ciał, prawdopodobnie był najlepszym ekspertem w zakresie przekazywania umysłu między dwoma ciałami. Mogłoby się to okazać bardzo użyteczne w rękach wrogów całej ludzkości. Ale Charlie Boutin zniknął, sprytnie zacierając za sobą wszelkie ślady.
Tak zaczyna się ta fascynująca powieść, której treścią są przygotowania do wojny, różne starcia zbrojne oraz poszukiwania i próby neutralizacji Boutina.
Wyjątkowo ciekawa fantastyka militarna, bez wielkich ambicji roztrząsania skomplikowanych zagadnień psychologicznych, krótka dyskusja o tym, czy żołnierze Brygady Duchów są jeszcze ludźmi, kończy się dość szybko stwierdzeniem, że trzeba robić swoje i wykonywać rozkazy, ale etycznych – jak najbardziej. Zwłaszcza gdy naukowcy z DNA Boutina tworzą Jareda Diraca, hybrydę zdrajcy. Zakładają, że powinien on pomóc rozpoznać motywy działania swojego pierwowzoru, ale… jest też człowiekiem, próbującym zachować własną niezależność umysłową, albo przynajmniej jej część.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz